Zielona Karta z Polonia

Wywiad z Korepetycje.com/CustomPapers.com

Korepetycje.com - CustomPapers.com

Poniżej znajdziecie Państwo ekskluzywny wywiad ze współzałożycielką i współwłaścicielką strony internetowej dla studentów: www.Korepetycje.com (w wersji angielskiej: Essay Service (Dziedzina: Custom Essays i Term Papers), Panią Tamarą Klin. Rozmowa została przeprowadzona dnia 17-go stycznia przy użyciu Online Instant Mesenger.

Dzień Dobry. Dziękujemy za skorzystanie z zaproszenia do rozmowy.

Dzień Dobry. Cała przyjemność po mojej stronie |:).

Kim jesteście i czym się zajmujecie?

Na stałe jest nas obecnie osiem osób - dwie osoby rodem z Polski, które założyły serwis i nim zarządzają oraz sześć osób piszących (rodowici Amerykanie i Kanadyjczycy, także polskiego pochodzenia). Dodatkowo, współpracujemy na zasadzie zamówienia-zlecenia z kilkoma innymi osobami lub instytucjami, m.in. z grupą Tomasz.com, która zajmuje się pozycjonowaniem naszej strony w wyszukiwarkach, webmasterem, oraz programistami, których zadaniem jest updatowanie strony oraz wykonywanie zleceń dla klientów potrzebujących projekt komputerowy. Zajmujemy się pisaniem prac na zamówienie (wyłącznie w języku angielskim) dla studentów lub… osób mających już wyższe wykształcenie ;).

Mających już wyższe wykształcenie?

Tak, mam na myśli klientów, którzy mają już tytuł licencjata lub magistra (w j. angielskim - Bachelor's lub Master’s Degree), ale dalej kontynuują naukę w celu uzyskania stopnia doktora lub docenta.

Czyli rozumiem, że założyciele strony przyjechali niedawno z Polski?

Tak, ja przyjechałam z Polski na zasadzie wymiany studentów. W Polsce studiowałam zarządzanie i marketing oraz anglistykę. Kilka lat temu ukończyłam studia informatyczne w Chicago, które pomogły mi w odnalezieniu się w nowym - jak na tamte czasy - świecie Internetu. Zawsze mnie to interesowało - a zwłaszcza powiązanie Internetu z reklamą i marketingiem.

Co Was zmotywowało do zajęcia się pisaniem prac dla studentów? Przecież dla wielu jest to czyn niemoralny, a nawet ‘karalny’…

Nie do końca zgadzam się z tą ‘powszechną opinią’. Ludzie, którzy nie aprobują takiego typu działalności kierują sie zapewne jedynie ogólnymi wiadomościami lub faktami wyssanymi z palca. Naszym przewodnim celem nie jest czerpanie korzyści ze studentów, którzy znaleźli się w takiej a nie innej sytuacji i nie mogą poradzić sobie ze swoimi szkolnymi obowiązkami, ale sprawienie, by Ci studenci ukończyli szkołę i uzyskali dyplom.

System edukacji w Polsce i w Stanach Zjednoczonych różni się jedną zasadniczą rzeczą: w USA każde studia są płatne. Przeważająca liczba studentów w USA, Kanadzie, lub Wielkiej Brytanii pracuje, a koszt studiów pochłania wymierną część ich budżetu. Każda niezaliczona praca wiąże się z ryzykiem ‘oblania’ danego przedmiotu, co jest równoznaczne z utratą setek lub tysięcy dolarów, bo taki jest koszt jednego semestru na wyższej uczelni.

Poza tym, co jest chyba dla nas jeszcze bardziej istotne, życie studenta-emigranta nie jest usłane różami. Polski student kształcący się na zachodniej uczelni nie ma takich samych warunków i możliwości jak student urodzony w danym kraju. Nawet bycie zdolnym i pracowitym bardzo często nie wystarcza by zostać docenionym, bo nie wiąże się to zazwyczaj z uzyskaniem wystarczających gratyfikacji finansowych potrzebnych do… zapisania się na kolejny semestr. Osobiście znam wielu studentów, którzy musieli rzucić studia (albo w ogóle ich nie zaczynać) pomimo ponadprzeciętnych zdolności lub umiejętności - a powodem był, oczywiście, brak funduszy.

Co w takim razie ze stypendiami dla studentów? Z tego, co się orientuję, takie stypendia istnieją i są dostępne dla tych najlepszych.

Tak, każda uczelnia przeznacza pewną, ustalaną corocznie kwotę na stypendia i pomoce. Jednak te fundusze nie są przeważnie dysponowane według sprawiedliwych kryteriów, gdyż np. osoba mająca wyśmienite oceny, ale nie udzielająca się społecznie lub nie mająca odpowiedniego koloru skóry nie ma wielkich szans na uzyskanie takiego stypendium. Podobnie wygląda sytuacja ze studentami międzynarodowymi (International Students), którym nie przysługują właściwie żadne stypendia i za swoją naukę muszą oni ponosić 100% kosztów. Dlatego student, mający do wyboru zapłacenie stosunkowo niewielkiej kwoty za pomoc w napisaniu pracy versus niezaliczenie przedmiotu wybiera z reguły to pierwsze. I ja się temu nie dziwię…

Dobrze, ale obowiązkiem studenta powinno być studiowanie, a nie korzystanie z pomocy innych…

Każdy z nas, zarówno w szkole jaki i później w życiu zawodowym, korzysta pośrednio lub bezpośrednio z pomocy innych. Bez wzajemnej współpracy człowiek na dłuższą metę nie jest w stanie odnosić trwałych sukcesów. Proszę wziąć pod uwagę fakt, że z naszych usług korzystają dorosłe osoby, które najlepiej wiedzą co jest dla nich priorytetem. Nie znaczy to, że jesteśmy do końca przychylni osobom, które zlecają nam napisanie pracy tylko po to, by móc uczestniczyć w kolejnej ‘imprezie’ (choć i takie osoby mają swoje powody dla których wybrały zabawę a nie naukę). Natomiast w pełni rozumiemy i identyfikujemy się z tymi studentami, którzy mają zbyt dużo obowiązków by skutecznie zaliczyć dany przedmiot. Losy ludzkie są czasami bardzo złożone i nie nam jest je osądzać; z drugiej strony, dzięki takim ludziom mamy motywację by nasz serwis zawsze stał na najwyższym poziomie.

Czyli spodziewam się, że Wasz serwis będzie jeszcze długo popularny, gdyż nie zapowiada się na radykalną zmianę systemu nauczania.

Mam taką nadzieję, choć - jak wcześniej napisałam - naszym głównym motywatorem jest chęć pomocy studentom w ukończeniu szkoły i uzyskaniu dyplomu po to, by mogli się oni odnaleźć w coraz bardziej konkurencyjnym i niesprawiedliwym świecie.

Czego zatem można Wam życzyć?

Osobiście chciałabym, żeby Ci, którzy znajdują się w na tyle komfortowej sytuacji by móc pogodzić pracę z nauką byli nieco bardziej ‘wyrozumiali’ dla tych, którzy nie dają sobie z tym rady. Uważam, że każdemu należy się jednakowa szansa startu w dorosłe życie, a uzyskanie dyplomu wyższej uczelni daje właśnie taką szansę. Naszym pragnieniem jest takze nie byc 'popularnym' na serwisach typu EssayScam.org :).

ZielonaKarta.com życzy więc Państwu oraz Waszym obecnym i przyszłym klientom samych sukcesów.

Dziękujemy. Dodatkowo, pozdrawiamy wszystkich Polaków i Polki żyjących na emigracji, i życzymy im powodzenia w losowaniu zielonej karty.

Tamara Klin jest przedstawicielem firmy Korepetycje.com / CustomPapers.com [Professional Writing Custom Term Papers and Essays for Students] zajmującej się pisaniem modelowych wypracowań po angielsku dla studentów.


Home

(C) 2000-2017 ZielonaKarta.com